poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Już dziś złap byka za rogi



Nie odkryję nic nowego jeśli powiem, że człowiek, który posiada pasję, dzięki której realizuję swoje marzenia i sprawi ona, że odpręży się od codziennych spraw - to człowiek szczęśliwy i spełniony. 

Na pewno się ze mną zgodzisz, że to piękne, kiedy w swoim życiu masz coś swojego, unikatowego, taki wyjątkowy pomysł na siebie, który przyczyni się do tego, że będziesz odczuwał frajdę z tego, co robisz, że żyjesz. I sam wiesz, że takie życie z pasjami jest bardziej interesujące, niż te polegającej na „obgryzaniu kanapy”. Warto też pamiętać, że „twórcze życie jest życiem znacznie bogatszym”. Dlatego też, jeśli chociaż przez moment pojawił się w twojej głowie pomysł, że chcesz żyć kreatywnie i wziąć swoje życie w garść, to wprowadź ten pomysł w życie i nie zastanawiaj się zbyt długo, bo stracisz ten zapał, który pojawił się na początku, tę energię, która sprawia, że masz zamiar góry przenosić.

Lubisz malować, czytać książki, pisać wiersze, jeździć na rolkach, projektować, a może grać na instrumencie. Rób to! I nie zniechęcaj się przy pierwszym potknięciu, na początku zawsze jest trudno. Na wszystko przyjdzie odpowiednia pora, przecież jak wiesz, nie od razu Rzym zbudowano. Podam ci prosty przykład. Na pewno pamiętasz jak uczyliśmy się jeździć na rowerze - bo ja te chwile świetnie pamiętam - ile było płaczu i siniaków, ale mimo to uparcie wsiadaliśmy na rower i próbowaliśmy dalej i dalej, aż w końcu przyszedł moment, w którym mogliśmy cieszyć się jazdą na rowerze już bez wywrotek, bardziej świadomie. I ze wszystkimi czynnościami, których uczymy się po raz pierwszy tak jest. Czy myślisz, że primabalerina taniec ma we krwi? Jasne, że nie. Każdego dnia uparcie pracuje nad udoskonalaniem swojego tańca i zapewne miewa gorsze momenty, ale mimo to tańczy, bo prawdopodobnie kocha to, co robi.

Wiesz już, dlaczego zachęcam cię do poszukiwania „tego” co będzie dla ciebie najważniejsze i będziesz mógł czerpać z tego radość? Ponieważ chcę, abyś poczuł tę wolność, która pomoże Ci przezwyciężyć gorsze dni. Dni, które pochłaniają całą twoją energię i zniechęcają do działania. 
A kiedy przyjdzie wiek starczy, abyś nie zatracił się w samotności.
ciekawa książka
Jeśli uważasz, że poszukiwanie pasji nie jest łatwe – to się z tobą zgadzam. Ja też potrzebowałam czasu, odwagi, spotkania na mojej drodze ludzi, którzy pokazali kierunek w którym iść – ale o tym, jak wyglądało poszukiwanie mojej pasji przeczytasz w kolejnym wpisie na blogu.

Oczywiście, że ktoś będzie miał to szczęście i zainteresowanie w jego życiu pojawi się już na początku jego drogi, kiedy jest jeszcze dzieckiem. Już wtedy wie, że chce swoje życie związać z aktorstwem, krawiectwem czy innym zainteresowaniem, a ktoś inny będzie musiał poświęcić wiele lat na poszukiwanie swojej pasji. I być może zdarzy się tak, że na swojej drodze napotka wiele zajęć, które mogą okazać się pomyłką i stwierdzi, że nie ma już więcej serca na to, aby dalej biegać czy projektować. Ale czy ten czas, który poświęcisz na poszukiwanie, próbowanie nowych rzeczy, można uznać za stracony? Jasne, że nie. To piękny czas zdobywania doświadczeń.

A może posiadasz już pasję, dzięki której możesz odreagować stres po ciężkim dniu w pracy, po kłótni z bliską osobą i wielu innych sytuacjach, które wyprowadzają cię z równowagi - a uwierz, że w ciągu dnia potrafi ich być sporo - to dbaj o to, bo masz już w swoich rękach prawdziwy skarb, który każdego dnia należy pielęgnować. Być może i ty pewnego dnia rozłożysz skrzydła.

Ja już odnalazłam swoją pasję i jest nią jazda na rowerze. Jeśli chcesz zobaczyć w jaki sposób rozwijam swoją rowerową pasję, to zapraszam cię do czytania mojego bloga. Bo rower to mój sposób na odreagowanie stresu, poczucia wolności, a także ulubiony środek lokomocji.

Ja, i rowerowe ja to lifestyl’owy blog o spełnianiu marzeń i realizacji tego co sprawia mi w życiu najwięcej radości. Poruszy on przede wszystkim moje rowerowe przygody, sprawdzone porady, które przydadzą ci się w podróżowaniu rowerem, zmotywują do działania, a także na pewno ujawni trochę osobistych wspomnień, wydarzeń i marzeń.

mój rower

I to wszystko dlatego, że chcę choć na chwilę zatrzymać czas, który tak nieubłaganie pędzi przed siebie, zostawia przy tym tylko mały skrawek wspomnień zapisanych w naszej pamięci, które i tak pękają jak mydlane bańki. Blog ten to również miejsce do zachowania tych wspomnień.

Postaram się, aby ten blog pomógł ci postawić pierwsze kroki w rozwijaniu rowerowej pasji. Dlatego też, ucieszę się także, jeśli rozpalę w tobie chęć wyruszenia w twoją pierwszą, rowerową przygodę - a bardzo bym tego chciała. Być może dzięki temu, uda mi się zachęcić cię do poszukiwania pasji, która zakorzeni się w tobie na długie lata, a może i na całe życie? Będzie mi miło jeśli odnajdziesz w życiu coś, co pozwoli choć na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków.

Gorąco zapraszam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 ja, i rowerowe ja , Blogger