niedziela, 10 września 2017

Nie bój się pierwszej wyprawy rowerowej

Nie bój się pierwszej wyprawy rowerowej
Czego potrzebujesz w swojej pierwszej wyprawie rowerowej

Chcesz wybrać się na wyprawę rowerową, ale nie masz rękawiczek, spodenek z wkładką, czy rowerowych butów? Nie masz pieniędzy, aby wyposażyć swój rower w sakwy, licznik? To mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Aby podróżować na rowerze lub wybrać się na rowerową wycieczkę, żadne z powyżej wymienionych rzeczy nie są Ci potrzebne.

Oczywiście, że jazda na rowerze w rękawiczkach rowerowych jest bardziej komfortowa, przyjemna niż bez rękawiczek, że jazda w kasku jest bardziej bezpieczna, niż jazda bez kasku. I można wymieniać tu dużo więcej powodów, które będą Cię hamować i odciągać przed wyjazdem, ale uwierz, że nie są to tak ważne powody, dla których warto zrezygnować z niego. Jeśli tylko czujesz, że chcesz spróbować - nie szukaj wymówek, tylko realizuj to. O poszukiwaniu pasji i jej realizacji pisałam w poście Już dziś złap byka za rogi. Przeczytaj, być może zachęci cię do poszukiwań tego, co w tobie najlepsze.
Moja pierwsza wyprawa po Mazurach jest najlepszym przykładem - i na pewno nie tylko moja wyprawa - na to, że nie potrzeba tych wszystkich rzeczy, jak: licznik (licznika również nie miałam na wyprawie w górach, ponieważ zgubiłam już pierwszego dnia), spodenki z wkładką, buty rowerowe czy spodnie przeciwdeszczowe, aby przeżyć ciekawą wyprawę. Zgadzam się, że mając te wszystkie rzeczy, podróżowanie jest bardziej komfortowe i przyjemne. Nie trzeba się martwić, że pogoda może w każdej chwili się pogorszyć, a ty nie masz kurtki, spodni czy ochraniaczy przeciwdeszczowych, że spuchnięte nogi będą domagać się nadprogramowych przerw, a tyłek będzie krzyczał, że nie da rady pokonać już kolejnego kilometra. Mogę śmiało powiedzieć, że bóle nóg i tyłka zostaną wynagrodzone pięknymi widokami i niezapomnianymi przygodami.
wyprawa rowerowa

Na początek wystarczą dwu -, trzy - dniowe wyprawy rowerowe, na których sprawdzisz czy podróże rowerowe w ogóle Cię „kręcą” i zamierzasz iść w tym kierunku, czy być może okaże się, że takie wyprawy nie są dla Ciebie i wolisz w wolnych dniach robić coś innego. Dlatego też, uważam, że nie ma pośpiechu kupować wszystkich rzeczy rowerowych, które tak naprawdę nie są potrzebne na pierwszy wyjazd i jeszcze do tego mogą okazać się zbędne. Pieniądze przeznaczone na sprzęt czy ubrania rowerowe lepiej przeznaczyć na organizację noclegu i jedzenia. Bo należy pamiętać, że wyprawa rowerowa to skuteczny pożeracz energii. 


Pamiętaj, że jedyne co jest Ci potrzebne, to przede wszystkim: sprawny rower, chęci i odwaga. Uwierz, że wszystko inne jest mało znaczące.  

Copyright © 2016 ja, i rowerowe ja , Blogger