poniedziałek, 3 września 2018

Ogarniam kilogramy #1


Piękne, wysportowane i zadbane ciało to nie efekt różnych, cudownych i szybko działających preparatów - to już wiem! -  lecz ciężkiej i systematycznej pracy. Wiem jeszcze jedno, że wymarzonej wagi i ekstra figury nie zrobi się w jeden dzień. Ba! A nawet w tydzień! Tutaj potrzeba czasu i samodyscypliny.

Nad zmianą ku lepszemu - oczywiście zadowalającego mnie wyglądu, lekkości i tej energii - myślałam od dłuższego czasu, więc nie jest to decyzja, która wpadła do głowy wczoraj, a dzisiaj w związku z tym obracam wszystko do góry nogami i zmieniam. Zdecydowanie za często zaczynałam przygodę w taki sposób. Z dnia na dzień rzucałam stare nawyki i rozpoczynałam nowe, które miały dać mi wymarzoną sylwetkę. Zaczynałam intensywne treningi, radykalnie zmieniałam dietę, nawyki, które po kilku dniach okazywały się męczarnią dla mnie i szybko mnie to zniechęcało do podjętych działań. Myślę, że to dlatego, tak szybko rezygnowałam ze zmian, które wprowadzała. To smutne co teraz powiem, ale w takim błędnym kole trwałam kilka lat - serio! Ale już dość tego! Nie chcę zaczynać 4598743 raz bez efektów i ze słomianym zapałem. Tym razem zrobię to na spokojnie i z racjonalnym podejściem!

Czemu to robię? Przede wszystkim chcę akceptować siebie w swoim ciele i być z niego dumna. Mieć więcej energii, pozytywnych myśli, zapału i chęci do robienia czegoś spontanicznie, bez przeszkód. Cieszyć się zdrowiem jak najdłużej. Tak po prostu, chcę być szczęśliwa!

W związku z tym wymarzyłam sobie cykl wpisów motywacyjnych, które na blogu będą pojawiać się co dwa tygodnie. Zapewne znajdą się w nich osiągnięte wyniki, sukcesy, ale i zapewne nie zabraknie miejsce na porażki oraz popełnione błędy. Znajdziesz tu opisy, jak wygląda wprowadzenie krok po kroku nowych, zdrowych nawyków. Co się u mnie sprawdza, a co nie.

Myślę, że we wspomnianych wpisach znajdzie się również raport z wykonywanych treningów i ich częstotliwości oraz rodzaju. Sposób odżywiania się, osiągnięte wyniki oraz wszystko to inne, co wiąże się z pięknym i zadbanym ciałem.   

Zgadza się, mogłabym to wszystko zrobić w zaciszu swojego domu i nie afiszować się z tym tak, ale jednak liczę na ciebie, że mi pomożesz i wesprzesz mnie w dążeniu do osiągnięcia mojego celu, że w chwili słabości będę podasz mi rękę! 

metamorfoza
Wpisy na blogu będą pojawiać się co dwa tygodnie - jak wspomniałam wyżej - ponieważ mówi się, że motywacja spada i można ulec zniechęceniu się do przybranego stylu życia po 14 dniach - a tego nie chcę! Dlatego też wolę z lepszą energią i z chęcią zaczynać mój "nowy styl życia" co 14 dni, od nowa, z lepszym nastawieniem i świadomością.W tych krótkich okresach będę mogła ocenić swoje działania i je skorygować o niepotrzebnie powstające błędy, a w przypadku osiągnięcia dobrych rezultatów, jeszcze lepiej się motywować. 

Wierzę, że dzięki tym wpisom:
  • uda mi się nie tak łatwo poddawać i pokonać czyhające pokusy w postaci ciasteczek, batoników i lodów,
  • zmienię aktualny sposób odżywiania na zdrowszą i zróżnicowaną dietę,
  • będę mogła szybko zauważyć niepoprawności i szybko wprowadzić odpowiednie zmiany,
  • motywować się do ćwiczeń - bo raczej każdy wie, że nie przychodzą one łatwo.
  • być może znajdę bratnie duże, które będą mnie wspierały, a ja ich.

Chcę zrobić to w sposób przemyślany i rozsądny. Bez nadmiernego spinania się, że muszę już tu i teraz. Wiem już, że nic nie zrobi się od razu i do wszystkiego potrzeba czasu. W związku z tym ja sobie ten czas daję i ty też sobie go daj!

ćwiczenia odchudzające
Moje cele na przyszłe 14 dni są następujące:
  • małymi kroczkami wprowadzić nowe, zdrowe nawyki żywieniowe,
  • treningi  w proporcji 3 do 1. (trzy dni ćwiczeń, jeden dzień odpoczynku)
  • peeling kawowy 2 razy w tygodniu.
MOJE CENTYMETRY!:
31.08.2018
waga: 74 kg,
obwód brzucha: 108 cm, 
obwód tali: 87 cm,
obwód ręki: 31 cm.

A tymczasem do dzieła! Przyłącz się i trzymaj kciuki. Widzimy się za dwa tygodnie z pełna garścią sukcesów?

Ps. Należy pamiętać, że nie jestem lekarzem, trenerem oraz dietetykiem więc wszystkie powyższe treści bazują na moim doświadczeniu i nie należy się nimi sugerować.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 ja, i rowerowe ja , Blogger